• Trzy wiadomości dotyczące sądów

    1. Weszły zmiany w ustawie o sądach powszechnych.
    2. Sędziowie deklarują chęć współpracy z Prezydentem przy ustawach o KRS i SN.
    3. Sąd Apelacyjny w Lublinie umorzył sprawę sędziego Cezarego Skwary, który porównał Jarosława Kaczyńskiego do Hitlera, a tę skandaliczną i bezmyślną wypowiedź umieścił na twitterowym profilu Stowarzyszenia Sędziów „Iustitia”. Uzasadnieniem przy umorzeniu ma być „znikoma społeczna szkodliwość”.
    I najwięcej komentarzy poświęca się tej ostatniej sprawie. I w pewnym sensie słusznie. Choć pierwsze dwie wiadomości pozytywne, to jednak ostatnia potwierdza jak bardzo reforma konieczna. Sędziowie powinni być powściągliwi, trzymać się z daleka od publicystyki, a tym bardziej od sytuacji narażających nie tylko ich osobiście, ale i wymiar sprawiedliwości na podejrzenie o upolitycznienie i stronniczość. Mają sądzić, ale nigdy nikogo nie wolno im obrażać. Jeśli się zdarzy nie powinno uchodzić bezkarnie.

    KLIK!

    Print Friendly
  • Kilka słów o reformie sądownictwa

    Jest dobra zmiana. Już wszyscy rozumieją, że reforma sądów potrzebna. Nie ma jednak zgody jaka. I to normalne, że są różne opinie i zrozumiałe, że należy szukać kompromisów. Ale w Sejmie raczej jest obstrukcja, a nie rozmowa. Jeśli chce się rozmawiać zgłasza się kilka, może kilkadziesiąt poprawek. Wtedy wiadomo o co chodzi, gdzie różnice. Nie 1300, bo wtedy nie ma szansy rozmowy, a pozostaje polityczny teatr. Emocje przenoszą się poza Parlament. W internecie fala agresji, hejtu i gróźb. Emocje rozniecają konkurujące z sobą liberalne partie Platforma Obywatelska i Nowoczesna, kto będzie bardziej radykalny. Prezydent, który proponuje korzystne dla nich rozwiązania jest wrogiem, posłowie, którzy szukają kompromisu podobnie. Celem nie jest bowiem poprawienie ustaw reformujących sądownictwo. Chodzi o wykorzystanie okazji w czysto partyjnym interesie. Uważam, że to droga donikąd. Bo zmiana w wymiarze sprawiedliwości potrzebna. I nikt nas nie zwolni z jej przeprowadzenia. Dlatego oczekuję racjonalnych propozycji, które nie torpedują reformy, a ją poprawiają.

    Print Friendly